Buty dla panny młodej
Przetańczyć całą noc…
Tak, ale jak, skoro zazwyczaj do ślubu idziemy w świeżo kupionych, niesprawdzonych butach.
Buty są podstawą całego stroju. Nie tylko powinny być eleganckie i pasować do sukni, ale muszą być wygodne. W sklepach mamy spory wybór obuwia ślubnego, wiele fasonów i modeli w rozmaitych kolorach. Ale jak wybrać, kiedy i na co zwrócić uwagę?
Termin.
Buty kupujemy w pierwszej kolejności. Już na etapie szycia sukni
można zabrać ze sobą kawałki materiału, koronek czy innych zdobień i ruszać na polowanie. Pozwoli to bez nerwów dobrać buty najwygodniejsze. Zabierając je na wszystkie przymiarki dopasujemy idealną długość sukni, by nie dotykała ziemi ani się nie brudziła.
Kolor.
Dominujący to oczywiście biały, musi bezwzględnie zlewać się z suknią. Jeśli na sukni występują zdobienia w innym kolorze możemy pokusić się, by wybrać buty kolorowe
na odważne kolory, na przykład bordo, fiolet czy ostry róż.w takim przypadku zawsze powinnyśmy się dobrze zastanowić.
Wysokość obcasa.
Przede wszystkim musi być dopasowana do partnera. Jeżeli pan młody jest dużo wyższy nie ma problemu, natomiast kiedy wyższy jest niewiele, równy lub niższy, nie powinnyśmy dodawać sobie zbyt wielu dodatkowych centymetrów. Drugim ważnym aspektem są nasze codzienne przyzwyczajenia. Nawet jeśli noga w wysokich pantofelkach prezentuje się świetnie, trzeba postawić przede wszystkim na wygodę. Najlepszy obcas to ten w kształcie kieliszka, nie wyższy niż Zdobienia i fason.
Zasada brzmi: im bogatsza suknia, tym skromniejsze pantofle. Latem panie sięgają po modele z odkrytymi piętami lub sandałki. wiosną i jesienią – klasyczne pantofelki na obcasie. Zimą i późną jesienią idealne są wysokie kozaki z opinającą cholewką.
Materiał.
Najczęściej wybieranym jest skóra. Buty są trwałe, eleganckie, stopa się w nich nie poci. Inny to satyna. Wiele firm specjalizuje się w zdobieniu obuwia.
Komfort.
Dobrze mieć buty na zmianę, ale należy pamiętać, że w niższych możemy przydeptywać brzegi sukni. Na szczęście mamy coraz nowsze wynalazki ułatwiające chodzenie na obcasach. Doskonałym pomysłem są wkładki żelowe. Są przezroczyste, a przez to niewidoczne nawet w sandałkach.